Raport NIK o komunikacji w Gdańsku
NIK zbadał funkcjonowanie komunikacji w Gdańsku i innych dużych miastach. Jak donoszą gazety na tym tle wypadamy blado. Warto jednak przeczytać artykuł Michała Jamroża w Gazecie Wybroczej Trójmiasto (http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,8114040,Jamroz_o_raporcie_NIK__Dortmundy_stare__ale_jare.html) by spojrzeć na sprawę z trochę innej perspektywy i przekonać się, że widać trochę kolorów.
Gdańsk inwestuje w poprawę taboru, remont linii tramwajowych i budowę nowych. Wiemy, że podniesienie jakości w tym zakresie jest warunkiem koniecznym dla wzrostu liczby pasażerów. Z Zarządem Dróg i Zieleni w Gdańsku o buspasach rozmawialiśmy wielokrotnie. Wierzę Mieczysławowi Kotłowskiemu kiedy twierdzi, że analizują ich wprowadzanie. Ten temat pozostaje dla nas aktualny. Problemem są parkingi skłaniające do pozostawienia samochodu i korzystania z innych środków komunikacji. Opornie idzie szukanie na nie prywatnych inwestorów, którym te przedsięwzięcia się nie kalkulują. Budżet miasta na inwestycje jest zaś ciasno dopięty. Nie mniej jednak w ostateczności miasto będzie musiało się w to zaangażować, ponieważ koszt utrzymania parkingów będzie dla naszej społeczności mniejszy niż koszt ruchu samochodowego. Jego dalszego wzrostu po prostu nie pomieścimy. Dlaczego zatem nie piszę o nowych drogach choć stanowią one lwią część naszych wydatków na inwestycje? Ponieważ one nie załatwią sprawy. Naszym głównym zadaniem drogowym, również pod względem kosztów, jest połączenie postu morskiego z obwodnicą i autostradą. Dzięki temu wyprowadzimy ruch tranzytowy poza centrum miasta i zaktywizujemy handel morski. To ma służyć przede wszystkim naszej gospodarce. Korki w Gdańsku nadal będą. Zresztą jak wszędzie jeżeli mieszkańcy sami nie zdecydują się zrezygnować z samochodów. Raport NIK zwraca uwagę na potrzebę promocji komunikacji zbiorowej i to jest rzeczywiście nasze pilne zadanie. Widzimy to jednak szerzej i pragniemy zachęcić mieszkańców do całościowej zmiany przyzwyczajeń transportowych. Ruch pieszy i rowerowy przed samochodowym, sprawna komunikacja zbiorowa, na którą składają się tramwaje i autobusy, ale także taksówki oraz komputerowe sterowanie ruchem, to elementy nowego systemu.
Dziś w Gdańsku samochodem porusza się średnio 1 osoba. Jedzie do pracy i z pracy. Zajmuje przestrzeń na drodze, wytwarza hałas i spaliny. Parkuje często na chodniku lub trawniku. Jeżeli nadal będziemy widzieli auto jako symbol naszego statusu, to najdalej za kilkanaście lat staniemy w permanentnym korku. Tą perspektywę widać już teraz bardzo wyraźnie. Dlatego raport NIK nie jest w żaden sposób odkrywczy. Zadania mamy w tym zakresie już określone. Wszystkich mieszkańców prosimy zaś o zrozumienie i wsparcie.